“Więc chodź – zabiorę Cię do przeszłości” (19.10.2019)

“Więc chodź – zabiorę Cię do przeszłości” (19.10.2019)

19 października, w sobotni poranek, pod egidą Kozienickiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych wyruszyła z Kozienic druga już wycieczka dla dzieci ze szkół podstawowych pod hasłem “Więc chodź – zabiorę Cię do przeszłości”, podczas której uczniowie mogli odwiedzić wszystkie punkty znane z publikacji „Szlak bitew, potyczek i miejsc pamięci narodowej Gminy Kozienice” wydanej przez Stowarzyszenie w roku 1996.

Udział w wycieczce wzięło prawie 50 uczniów z 5 szkół oraz ich opiekunowie. Były zatem reprezentacje PSP nr 3 im. Jana Kochanowskiego w Kozienicach, PSP nr 4 im. Jana Pawła II w Kozienicach, PSP w Janikowie, PSP w Brzeźnicy i PSP w Wólce Tyrzyńskiej. Jak wyjaśnił nam zapytany o cel sobotniej eskapady pełniący funkcję przewodnika całej wycieczki konsultant historyczny i rzecznik prasowy Kozienickiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych Krzysztof Zając :

– Cel to oczywiście popularyzowanie historii przeszłych wydarzeń na terenie Gminy Kozienice, ważnych miejsc i osób, tych bardziej i mniej znanych, albo raczej: mniej znanych wśród mieszkańców Gminy Kozienice, ale całkiem dobrze znanych historykom ogólnopolskim. Mamy kilka takich miejsc i właśnie w tych miejscach utworzyliśmy „Szlak bitew, potyczek i miejsc pamięci narodowej Gminy Kozienice”. Jest tam ustawionych dziewięć tablic historycznych, opisujących te wszystkie wydarzenia, W ten sposób chcemy więc też promować szlak, który zorganizowało Kozienickie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych i samą jego ideę. Jest to oczywiście również popularyzowanie turystyki wśród dzieci i młodzieży. Mamy na terenie Gminy Kozienice bardzo wiele miejsc ciekawych przyrodniczo, turystycznie i historycznie, kierujemy się tu też zatem znanym w całej Polsce hasłem „cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie”.

Idea jest taka, żeby odwiedzać te najbliższe miejsca, zamiast wypuszczać się w dalsze jakieś eskapady, ponieważ tutaj w ciągu ponad połowy dnia możemy odwiedzić bardzo wiele ciekawych miejsc, wiele ciekawego się dowiedzieć. Co więcej – w tym roku mamy ważne okrągłe rocznice. Mamy 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej – a mamy przecież kilka miejsc nawiązujących do tego wydarzenia i walk na terenie Gminy Kozienice – jest też 105. rocznica bitwy i walk o Twierdzę Iwanogorod czyli twierdzę dęblińską, no i walk Legionów Polskich, które tutaj w okolicy również miały miejsce w czasie I wojny światowe, wielkich bitew, batalii na linii Wisły – tam również zawitamy.

Po zebraniu uczniów ze wszystkich biorących udział w imprezie szkół, obraliśmy kurs na punkt widokowy Kępeczki, gdzie zaczyna się cały szlak.

1. KĘPECZKI, czyli PRZYCZÓŁEK KOZIENICKI – krwawy epizod Wielkiej Wojny, pierwsza bitwa pod Iwanogrodem czyli Dęblinem (11-21 października 1914)

Każdy, kto bywał na punkcie widokowym, wie, jak bardzo malowniczy i swojski widok roztacza się tu w każdą stronę. Gdy dotarliśmy tam w sobotnie przedpołudnie, ową swojskość znakomicie podkreślała krowa pasąca się tuż za tablicą upamiętniającą zacięte walki, jakie w październiku 1914 roku toczyły na tym terenie armie niemiecka i rosyjska. O zmaganiach tych obrazowo i z ciekawymi detalami – ale jednocześnie tak, by nie znudzić młodych słuchaczy – opowiedział Krzysztof Zając, o tym zaś, że uczniowie słuchali go na serio i z zainteresowaniem, świadczyły zadawane przez nich wnikliwe pytania. Na koniec wszyscy obecni otrzymali publikację „Szlak bitew, potyczek i miejsc pamięci narodowej Gminy Kozienice”, dzięki czemu przed każdym kolejnym punktem mogli podczas przejazdu zorientować się, jakim wydarzeniom będzie poświęcone kolejne miejsce pamięci. Warto i trzeba odnotować, że Krzysztof Zając, choć przypadła mu rola przewodnia, nie reprezentował KSRH samotnie: towarzyszyli mu Tomasz Pakuła (prezes stowarzyszenia), Krystian Jasek i Dawid Bieńkowski – wszyscy staranni umundurowanie, występujący już to jako żołnierze polscy z września 1939, już jako legioniści Piłsudskiego – w takim zresztą stroju legionisty-oficera występował zresztą sam przewodnik. Dało się zauważyć, że na każdym postoju członkowie Stowarzyszenia byli oblegani i wypytywaniu o różne szczegóły na temat umundurowania i wyposażenia.

2. KĘPA BIELAŃSKA, czyli PRZEDMOŚCIE MACIEJOWICKIE – w ogniu walk obronnych o przeprawę mostową na Wiśle (8-9 września 1939)

To był zdecydowanie najbardziej efektowny przystanek, a to za sprawą przygotowanej przez członków KSRH niespodzianki! Ledwie wycieczka zdążyła wysiąść z autokaru i zacząć rozglądać się po okolicy… NIEEEEEMCYYYY!!! – rozległo się gromko z pobliskiego lasku, zaraz też dla dodania powagi złowieszczemu komunikatowi huknęły petardy, po czym na drodze pojawili się sami zaanonsowani właśnie najeźdźcy: typowa dla września ‘39 reprezentacja zmotoryzowanej piechoty, czyli klasyczny, wiozący dwóch żołnierzy Wehrmachtu motocykl z boczną przyczepką. Na szczęście obrońcy byli nie tylko czujni, ale i skuteczni, toteż po krótkiej chwili jeden z Niemców padł bez życia, drugi zaś został wzięty przez polskich żołnierzy do niewoli. Na tym zakończyła się niespodzianka, a gdy opadło nieco napięcie, prowadzący mógł opowiedzieć o wojennym epizodzie, jaki scena ta symbolizowała. Chodziło oczywiście o obronę tzw. przedmościa maciejowickiego. Było w tej opowieści miejsce i na refleksję nad tym, jak często korzystne w czasie pokoju sąsiedztwo Wisły okazywało po wielokroć zrządzeniem fatalnym, gdy przychodził czas wojny, a okolica rzeki i przepraw stawała się polem kolejnych potyczek i w konsekwencji obszarem straszliwych zniszczeń.

3. NOWA WIEŚ czyli ZWYCIĘSKA BITWA POWSTANIA LISTOPADOWEGO (19 lutego 1831)

Z uwagi na fakt, że tablica w Nowej Wsi znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie drogi, postój w tym miejscu był dość krótki – nie oznacza to jednak, że zabrakło czasu na wyczerpujące przedstawienie tego, co ona upamiętnia. Oprócz historii wybuchu powstania listopadowego i wypadków, które doprowadziły do bitwy pod Nową Wsią, poznaliśmy również historię powstania samej Nowej Wsi oraz zapoznaliśmy się z rozważaniami z dziedziny onomastyki. Nie wiecie Państwo, czym jest onomastyka? Polecamy skontaktowanie się z konsultantem historycznym KSRH, na pewno z przyjemnością naświetli to zagadnienie 🙂

4. ŚWIERŻE GÓRNE czyli BITWA POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH (25 marca 1863)

Wizyta w najstarszej miejscowości w Gminie Kozienice była co najmniej równie interesująca i stanowiła logiczne następstwo w obrębie narracji historycznej, ponieważ okolica tej miejscowości była w roku 1863 areną bitwy kolejnego powstania (styczniowego), zaś cmentarz przykościelny w Świerżach Górnych stał się miejscem spoczynku kilku poległych powstańców. Niestety, ustalenie dziś faktycznego miejsca tego pochówku nie jest proste, ponieważ brak materialnego śladu mogił i posiłkować trzeba się mało precyzyjnymi zapisami. Oprócz wysłuchania historii bitwy i samej miejscowości, uczestnicy wycieczki obejrzeli jeszcze zabytkowa drewnianą dzwonnicę, po czym udali się w dalszą drogę…

5. RYCZYWÓŁ czyli WĘDRÓWKA PRZEZ HISTORIĘ

…do Ryczywołu! O ile Świerże Górne są miejscowością najstarszą jako takie, o tyle Ryczywół ma w obrębie Ziemi Kozienickiej najdłuższą udokumentowaną historię zasiedlenia i największą liczbę stanowisk archeologicznych z czasów najdawniejszych. W tym punkcie, przy odrobinie wyobraźni, najpełniej poczuć można oddech wieków. Słuchając prowadzącego poznaliśmy zarys skomplikowanej historii Ryczywołu, wzrostu jego prestiżu i nadania mu praw miejskich, a następnie jego powolnej marginalizacji i stopniowej utraty znaczenia. Ostatnim omówionym epizodem były zacięte starcia, jakie toczyły się tutaj w czasie II Wojny Światowej w ramach walk o przyczółek warecko-magnuszewski, co skończyło się całkowitym niemal zniszczeniem wsi. Ryczywół tchnie historią i nieprzypadkowo właśnie tu Kozienickie Stowarzyszenie rekonstrukcji Historycznej organizuje co rok wielkie widowiska historyczne.

6. WOLA CHODKOWSKA, czyli MIEJSCE I POTYCZKI ODDZIAŁU HUBALA (1 października)

To tutaj major Henryk Dobrzański, powszechnie znany pod partyzanckim pseudonimem „Hubal”, stoczył swoją pierwszą potyczkę. Po kapitulacji stolicy i zwolnieniu z przysięgi części oddziału, legendarny już dziś major przemieszczał się z resztą żołnierzy przez teren Ziemi Kozienickiej, gdy w Woli Chodkowskiej natknął się na niewielki zmotoryzowany oddział Niemców, z którymi nasi kawalerzyści stoczyli zwycięską walkę. Ciekawym epizodem jest tu udzielenie przez mieszkańców pomocy rannemu Niemcowi, dzięki czemu wieś uniknęła represji. Krótko po potyczce Oddział „Hubala” skierował się do leśniczówki Cztery Kopce, podobnie jak 80 lat później nasza wycieczka.

7. CZTERY KOPCE, czyli MOGIŁA ŻOŁNIERZY 31. PUŁKU STRZELCÓW KANIOWSKICH I ŻOŁNIERZY INNYCH POLSKICH JEDNOSTEK POLEGŁYCH W WALKACH WE WRZEŚNIU 1939

W odróżnieniu od poprzednich punktów, gdzie zatrzymywaliśmy się w bezpośrednim pobliżu tablic, tutaj pewien odcinek trasy należało przejść pieszo – co nie przeszkadzało nikomu, ponieważ pogoda była, bez cienia przesady, idealna, a w dodatku spacer okazał się okazją do zbierania grzybów.

Sam pobyt w punkcie docelowym miał tu charakter najbardziej refleksyjny, ponieważ tutaj opowieść prowadzącego była najsmutniejsza. Byliśmy wszak w miejscu pamięci i sąsiedztwie leśnej mogiły żołnierzy, którzy w nierównej walce we wrześniu 1939 roku oddali życie broniąc Ojczyzny. Dziś upamiętnia ich tu kamień z tablicą pamiątkową, odsłoniętą 8 lat temu, a także umieszczony nieco dalej, w miejscu łatwiej dostępnym pojazdom, pomnik przy wjeździe do rezerwatu „Królewskie Źródła”.

8. KOZIENICE, czyli MIEJSCE BITWY POD KOZIENICAMI (6 kwietnia 1656)

Wreszcie – Kozienice! Po wspominaniu wrześniowej klęski tutaj można było się podbudować, ponieważ Krzysztof Zając ze swadą opowiedział o tym, jak butni, rujnujący nasz kraj Szwedzi zostali pod Kozienicami zaskoczeni i wycięci niemal w pień przez wojska hetmana Stefana Czarnieckiego, o czym zresztą nie omieszkał wspomnieć na kartach „Potopu” sam Sienkiewicz. Bitwa ta, będąca preludium do stoczonej dzień później dużo większej bitwy pod Warką, rozegrała się nad dzisiejszym Jeziorem Kozienickim, w którym – jak zapewnił nas prowadzący – do dziś mogą spoczywać pobitewne artefakty, które zresztą już tutaj znajdowano.

To była ostatnia tablica. Spragnionych szczegółów, które pominęliśmy, odsyłamy do publikacji „Szlak bitew, potyczek i miejsc pamięci narodowej Gminy Kozienice”, która wkrótce powinna pojawić się na naszej stronie również w formie pełnego PDF. Po zakończeniu właściwej części wycieczki, wszyscy udali się na przygotowany nad jeziorem poczęstunek. Do następnego razu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *